Blanka sama pofarbowana włosy
Źródło: Instagram/blanka_lipinska
Blanka Lipińska wie, jak zaskoczyć swoich fanów – i nie musi wcale wypuszczać nowej książki czy jechać na egzotyczne wakacje. Tym razem zrobiła coś, co dla wielu wydaje się banalne, ale dla niej było nie lada wydarzeniem – sama pofarbowała sobie włosy. Po 15 latach przerwy wzięła farbę w dłoń i z niemałą ekscytacją pokazała cały proces na Instagramie. Było trochę niepewności, sporo śmiechu i mocny finał. Efekt? Tego nikt się nie spodziewał.
Po 15 latach… chwyt za farbę!
Choć Blanka Lipińska znana jest z odważnych decyzji i ciętego języka, farbowanie włosów w domowym zaciszu to coś, czego nie robiła od lat. Dosłownie – jak sama przyznała, minęło 15 lat, odkąd ostatni raz samodzielnie nakładała farbę na głowę.
Dołącz do nas na Facebooku i Instagramie, a też do naszego kanału Telegram. Bądź na bieżąco z najnowszymi i najciekawszymi newsami ze świata show-biznesu, mody, urody i kultury.
„Od piętnastu lat nie farbowałam włosów sama! Aż nadszedł ten moment…” – powiedziała w swoim InstaStory, zapowiadając, że to będzie mały eksperyment. I nie żartowała – zamiast odwiedzić salon fryzjerski, postanowiła sama przeprowadzić całą operację, trzymając się tylko własnych zasad i… intuicji.

Źródło: Instagram/blanka_lipinska
Z humorem i bez filtra: kulisy domowego zabiegu
Całą akcję Blanka zrelacjonowała swoim fanom w typowym dla siebie stylu – bez udawania, z luzem i sporą dawką ironii. Już na początku zaznaczyła, że to, co robi, to czysty spontan.
„K**wa, ale ja jestem zdolna!” – skomentowała entuzjastycznie w trakcie farbowania, trzymając szczotkę w jednej ręce, a telefon w drugiej. Pokazała też, jak nakłada farbę i przy okazji żartowała z własnych umiejętności fryzjerskich. Fani dostali więc pełen backstage – bez cenzury i filtrów.
Widać było, że całe doświadczenie traktuje z przymrużeniem oka, ale jednocześnie z pewną dumą. Nie codziennie przecież gwiazda o takim zasięgu decyduje się na taką „domową robotę”.
Efekt? „Nie mam słów, zrobiłam to”
Po kilkunastu minutach oczekiwania przyszedł moment prawdy – zmywanie farby i pierwsze spojrzenie w lustro. I tu Blanka znów nie zawiodła – z dumą zaprezentowała nowy kolor, mówiąc: „Nie mam słów, zrobiłam to sama i wygląda bosko!”.
Efekt był naprawdę zaskakująco dobry – odcień równomierny, fryzura odświeżona, a całość wyglądała bardzo profesjonalnie. Trudno było uwierzyć, że nie stał za tym żaden fryzjer.
Fani komentują, a Blanka… pęka z dumy
Pod postem i relacjami szybko pojawiły się dziesiątki komentarzy. Fani byli zachwyceni nowym lookiem i odwagą celebrytki. „Petarda!”, „Sama? Serio? Wow!”, „Dajesz czadu, Blanka!” – to tylko niektóre z reakcji.
Sama autorka „365 dni” wyraźnie pękała z dumy, że mimo tylu lat przerwy wciąż potrafi zadbać o swój wizerunek własnymi rękami. I jak widać – z sukcesem.